2007
luty
2006
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień

















































































 
moja strefera















gagaporto 2007-02-13 16:59:26
skomentuj (3)
Dziewczyny z Wileńskiej




















gagaporto 2006-12-06 15:23:15
skomentuj (3)
Summer of Love









gagaporto 2006-11-01 14:15:17
skomentuj (5)
A ku ku



gagaporto 2006-11-01 14:14:18
skomentuj (0)
Porto-London-Warszawa

It’s funny how the time is running...It has been a month since I’ve come back from Porto. How I felt there? Felt like home, like nothing has changed in my secret, magic place. I can still remember my impressions after crossing the bridge “Ponte do Infante” on the bus from Lisbon: scared, excited, happy and curious of what the second stay would bring...

It brought plenty of new pictures, ideas, feelings, chats till dawn and doubts.

Travelling makes as torn and there’s nothing we can do about it. It’s like giving something in gage, leaving little parts of ourselves in all those places that stay so significant for us and totally unimportant for those who are just passing by. At the same time we gain experiences impossible to describe.

But every time I come back to Warsaw after some longer journey I jump into new stuff, undiscovered places and people which makes this city addictive and harder to leave.
Each arrival is like learning it from the very begining.

gagaporto 2006-09-29 15:18:05
skomentuj (3)
3 blue hats in brighton


gagaporto 2006-09-29 13:58:01
skomentuj (0)
london again

Tradycyjnie w drodze do domu odwiedzam stolice wysp brytyjskich. Po 40- stopniowych upalach na poludniu czuje sie nieco zmrorzona londynska pogoda. Najgorsze jest jednak to, ze lotniska zwiekszyly srodki bezpieczenstwa do rozmiarow nadwyraz idiotycznych i cos takiego jak bagaz podreczny juz nie istnieje!!! Jak przewioze 4 butelki wina nadal pozostaje dla mnie wielka tajemnica. Na pokladzie mozna miec jedynie dokumenty w przezroczystej torebce!!! Istny cyrk, serio...Czlowiek swoje ostatnie euro na porto wydaje, ledwo co na jedzenie starcza, a tu taka porazka...ah...
No nic, narazie nie ma co sie stresowac, bo w samym Londynie jeszcze duzo do zobaczenia, miasto kusi wystawami i koncertami. Jutro jade do Brighton, zlapac ostatnie promienie slonca i powdychac morskie powietrze. Do zobaczenia w poniedzialek!!! ETIUDA 22.15. gagaporto

gagaporto 2006-08-11 13:46:25
skomentuj (1)
ostatnie godziny w porto

nie pisze z braku czasu, ale tez dostepu do netu...ostatnie dni byly dosc intensywne, trzeba bedzie usiasc i opisac, bo dzialo sie troszke! Jutro, podobnie jak rok temu zostawiam moje porto. niedawno zorientowalam sie, ze wracam dokladnie tego samego dnia...podswiadomosc plata figle :)
plecak znowu pelen kawy i vinho do porto. gagaporto leci do londynu. ate ja!

gagaporto 2006-08-08 17:33:21
skomentuj (1)